Bez przerwy w ruchu…
Wpisy z kategorii ‘Transport wodny’
Statki
Kategoria: Transport wodny
Rakieta startuje z wyrzutni i wzbija się w niebo, dzięki smudze płomieni buchających z jej silnika. W miarę jak wzlatuje coraz wyżej, powietrze wokół niej robi się coraz rzadsze, aż w końcu zanika całkiem. Kiedy ludzie chcieli wystrzeliwać maszyny w kosmos, musieli wymyślić pojazdy, które je tam wyniosą. Stwierdzono, więc, że tylko rakiety są wystarczająco silne i wytrzymałe, by pokonać siłę przyciągania ziemskiego. Rakieta składa się z wielu różnorodnych części. Te człony rakiety, które zużywają paliwo, są odrzucane, by zmniejszyć jej ciężar. Pozostałe człony lecą w kosmos. Górna część rakiety otwiera się, a z jej wnętrza wylatuje statek kosmiczny. Niektóre statki okrążają Ziemię, inne są wznoszone w kosmos przez rakiety o większej mocy. Każdy pojazd latający znajdujący się w kosmosie, dostał się tam dzięki rakiecie. Pierwsze rakiety były małe i mogły nieść tylko niewielkie ciężary. Największą rakietą, jaką zbudowano była amerykańska rakieta zwana Saturn V. Wysokość jej wynosiła 111 metrów. Wyniosła ona na Księżyc statek kosmiczny Apollo i astronautów w latach 1969 – 1972. W lipcu 1969 roku, miliony ludzi na świecie oglądały niezwykłe wydarzenie. Pierwszy astronauta wylądował właśnie na Księżycu. Gdy Neil Amstrong stanął na pokrytej pyłem powierzchni Księżyca, był dalej od domu, niż jakikolwiek podróżnik przed nim. Na kolejne wyprawy księżycowe astronauci zabierali specjalny pojazd, zwany łazikiem. Ułatwiał on im poruszanie się po skalistej powierzchni Księżyca. Niezwykle ważna rolę w historii badania Księżyca, odegrał pojazd Apollo. Był on zbudowany z trzech części, jednak człon lądujący był jedyną z nich, która wylądowała na Księżycu. Z ogromnego statku, zaś na Ziemię powróciła tylko kabina dowodzenia. Statek kosmiczny, musiał zabrać wszystko, czego potrzebowała załoga, łącznie z powietrzem, którym oddychali. Astronauci badali powierzchnię Księżyca i zbierali skały. Zatknęli także na Księżycu amerykańską flagę, która została usztywniona drutem, by wciąż była rozwinięta.
Czółna i małe statki
Kategoria: Transport wodny
Rzeki to naturalna droga transportowa. Nie trzeba jej budować ani remontować. Często również można w ten sposób szybciej dostarczyć ładunki niż drogą lądową. Było to również o tyle ważne iż pierwsze miasta zakładane były właśnie nad brzegami wielkich rzek, które zapewniały życie ich mieszkańcom. Początkowo taka rzeka stanowiła nie lada utrudnienie. Musiano bowiem jakoś dostawać się na jej długi brzeg. W ten sposób powstały pierwsze mosty. Ludzie przeprawiali się przez rzekę po zwodowanych pniach oraz, co ciekawe, po nadmuchiwanych pęcherzach świńskich. Zaczęto budować również pierwsze prymitywne łodzie. Początkowo były to czółna, czyli łodzie wydrążone z pni drzew. Później zaczęto budować tratwy. Tratwa pozwalała już na transport dużo większej ilości towarów. Były to pnie drzew powiązane ze sobą linami. Szybko zauważono, że człowiek stojący w łodzi, ubrany w płaszcz i z rozłożonymi ramionami sprawia, że łódź płynie szybciej. W ten sposób właśnie wynaleziono żagiel, który zrewolucjonizował transport wodny. Początkowo do transportu wykorzystywano zwierzęta pociągowe, takie jak woły. Wieszano na ich grzbietach ciężkie ładunki i wędrowano razem z nimi. Gdy w Indiach wynaleziono siodło i strzemień podróż stała się jeszcze łatwiejsza. Wykorzystanie koni umożliwiło podróżowanie na duże większe odległości. Około 100 roku p.n.e. w Rzymie została wynaleziona podkowa. Rozwinęło to dodatkowo transport konny, gdyż mogły one od tej pory podróżować po kamienistych drogach. Koń z powodzeniem zaczął również zastępować woły w przypadku orki. To one były później zaprzęgane do pracy w polu. Dzięki koniom rozwinęły się również militaria. Wyodrębniła się grupa wojsk kawaleryjskich podróżujących na grzbietach koni. Do rozwoju transportu lądowego w dużej mierze przyczynił się również wynalazek koła. Od tej pory można było transportować znacznie więcej. Budowano wozy na które ładowano towary i zaprzęgano je wołami lub końmi. Dzięki temu zaczynał rozwijać się handel między narodami oraz handel objazdowy. Do rozwoju handlu przyczyniło się oczywiście również wynalezienie monet.
Kompas
Kategoria: Hobby, Transport wodny
Jednym z bardziej epokowych wynalazków w dziejach kartografii był właśnie kompas. Około 1200 roku naszej ery Chińczycy odkryli ciekawą zdolność magnetytu. Taki kawałek magnetycznej rudy żelaza umieszczonej na igle zawsze wskazywał północ. Wynalazek ten pozwolił na swobodne żeglowanie na morzach i oceanach. Kompas znacznie udoskonalił więc nawigację. Przed jego wynalezieniem używano tzw. astrolabium, które wynalezione było już w 150 roku p.n.e.. Wynalazek ten nie był jednak doskonały i dopiero kompas spełniał swoje zadanie prawidłowo. Innym dość ważnym wynalazkiem, który przyczynił się do rozwoju żeglarstwa była luneta. Pozwalała ona na obserwację punktów orientacyjnych na lądzie oraz samych gwiazd. Niestety precyzyjne określenie pozycji statku wymagało znajomości dokładnego czasu. Czas mierzony wtedy był bardzo mało precyzyjny i do tego ogólnikowy. Z tego względu dopiero wynalezienie chronometru umożliwiło precyzyjny pomiar czasu i co za tym idzie precyzyjną nawigację. Do nawigowania żeglarze stosowali również prymitywną wersję sekstansu. Początki rozwoju transportu rzecznego były bardzo trudne. Prymitywne łodzie wtedy konstruowane były dość kruche i mało doskonałe. Dodatkowo ich jedynym napędem była siła mięśni człowieka i nie posiadały one sterów. Sterowanie odbywało się poprzez odpychanie się od dna za pomocą bardzo długiej tyczki. Szybko zaczynało ulegać to jednak zmianie, gdyż człowiek dostrzegł jak wiele dobrego dalej transport rzeczny. W dość szybkim czasie zaczęły pojawiać się żagle. Najprawdopodobniej pierwszymi żeglarzami byli Kreteńczycy, którzy wyprawiali się na wodę już około 3 tys. lat p.n.e. Dość szybko łodzie stawały się coraz większe i bardziej potężne. Łączono siłę wiatru wykorzystywaną przez żagle z pracą ludzkich mięśni. Statki posiadały więc po kilka systemów żaglowych oraz zastawy wioseł umieszczane po obu stronach łodzi. Łodzie zaczęły również odgrywać ważną rolę wojskową. Dzięki łodziom świat zaczął się również szybciej rozwijać. Żeglarza przywozili ze sobą ogromne ilości wynalazków z odległych krain i lądów.
Początki kartografii
Kategoria: Transport wodny
Pierwsze łodzie budowane przez człowieka były bardzo prymitywne. Ludzie nie zapuszczali się nimi daleko od brzegu i nie potrzebowali specjalnych przyrządów nawigacyjnych. Stale widzieli oni brzeg i na jego podstawie nawigowali podróż. Wraz z rozwojem łodzi, czyli pojawieniem się pierwszych żagli jak i sterów pojawiła się potrzeba nawigacji, gdyż wyprawy stały się coraz bardziej poważne. Zaczęły powstawać więc pierwsze, prymitywne mapy morskie. Mapy te zaczęły się pojawiać około 40 roku naszej ery. Do nawigowania początkowo używane były gwiazdy. Obserwując pozycję gwiazd i korzystając z map można było określić kierunek żeglugi. W miarę upływu czasu zaczęły pojawiać się takie przyrządy nawigacyjne jak kompas, luneta oraz sekstans. Tak właśnie zaczęła się rodzić nawigacja. Z biegiem czasu również mapy stawały się dużo bardziej dokładne. Rozwój nawigacji pozwolił nie tylko na swobodny transport towarów drogą wodną, ale zapoczątkował również wodną flotę wojenną. Od tej chwili, bitwy zaczęły przenosić się również na obszary wodne. Początki nawigacji były dość trudne, gdyż człowiek nie dysponował odpowiednimi urządzeniami, tak bardzo pomocnymi przy określeniu położenia statku. Początkowo pozycja statku było określana na podstawie położenia względem lądu lub na podstawie gwiazd. Pierwsze metoda uniemożliwiała zapuszczanie się na dalekie wyprawy morskie. Stale potrzebny był kontakt wzrokowy z lądem. W przypadku obserwacji gwiazd nawigacja była wyjątkowo trudno. Bardzo łatwo można było pomylić się w obliczeniach i w efekcie zabłądzić lub dopłynąć nie tam gdzie trzeba. Usprawnienie określania pozycji na podstawie gwiazd zapewnił sekstans. Jest to wynalazek stworzony jednocześnie przez 2 osoby: Johna Handleya z Anglii oraz Thomasa Godfreya ze Stanów Zjednoczonych. Sekstans to urządzenie optyczne, które pozwala na pomiar kąta pomiędzy ciałem niebieskim, a określonym punktem na horyzoncie. Wynalazek ten miał ogromne znaczenie dla rozwoju handlu. Dzięki temu ładunek zawsze docierał do miejsca przeznaczenia i to bez zbędnych opóźnień. Kierowanie pierwszymi, prostymi łodziami odbywało się na dwa sposoby. Pierwszym z nich było odbijanie się osoby sterującej łodzią od dna za pomocą bardzo długiej tyczki. W ten sposób można było kontrolować tor płynięcia łódki. Technika nie sprawdzała się jednak, gdy zbiornik był bardzo głęboki lub nurt wody był szybki. Drugim sposobem były oczywiście wiosła. Technika taka sama jak podczas pływania współczesnym kajakiem. Wiosłując prawą stroną płynie się w lewo, a wiosłując lewą stroną w prawo. Po pewnym czasie wynaleziony został pierwszy ster. Była to początkowo drewniana łopatka mocowana na rufie łodzi, pod wodą. Łopatka była połączona za pomocą drewnianej belki z górą łodzi. Tam znajdowała się następna belka, którą można było obracać łopatką. W ten sposób zaczęto sterować łodziami. Ster taki był początkowo montowany jedynie na prostych rufach łodzi, czyli prostopadłych do lustra wody. Łodzie w dalsze wyprawy miały rufy nachylone i w momencie nauczenia się montowania sterów i na nich rozpoczęły się wielkie wyprawy żeglarskie w bardzo odległe rejony.